Ale nie masz kart

2 min

We mnie jest dużo  poruszenia. Dzisiaj mój świat się zmienia. Dłonie mi drgają. Będę grał w karty, mówię od niechcenia. Krupier karty rozdaje, nic mi się dzisiaj nie udaje, ciągle złe karty dostaje. Stawka gry ogromna. Grają Kraje. Każdy coś udaje. Co innego myślę, co innego zrobię, do czegoś innego jestem zdolny. Zawikłane to relacje, nie wiemy, jak kto zagra  i nie wiemy, co się stanie. Gracz dużo deklaruje, ale tak naprawdę blefuje. 

Wstaje, bluzę zdejmuje i pokrzykuje. Nikt się tym nie przyjmuje. Twarz napięta – a właściwie patrzy na mnie wiele twarzy. Karty już wymieniłem. Trwa licytacja. W głowie słyszę głos, aż dudni- ale nie masz kart, we mnie konsternacja. Śmiech rozdziera ciszę, ktoś się kołyszę. Uśmiechy mnie otaczają. Najgorsze są te uśmiechy życzliwe, chciałbym- wiedzieć, jakie są ich powody, dlaczego wyciągają ręce do zgody. Wynik gry niepewny – świat się na nowo mebluje.

Różne kolory widzę, jest dużo pomarańczy i żółte prześwituje. Balon napuszenia się wielki unosi. Teraz się tak łatwo obraża i zachowuje dużo złych emocji w swej pamięci lepiej, go nieopatrznym słowem nie zniechęcić. Z przerażeniem myślę, co zrobić jak już jest zniechęcony. Co 5 minut inna jest sytuacja. Gdzie jest jakaś stabilizacja? Nadszedł ten moment, jest moja licytacja. Karty pokazuje, mocno je trzymam to moja finalna rozgrywka. Nie mam przekonania, że to jest do wygrania, ale grać muszę- niczego nie ma bez sprytnego obstawienia. Kto komu przywali i nasz mały świat rozwali. Wszystko się rozstrzygnie dzisiaj na tej sali …

+ Jeszcze nie ma tutaj komentarzy

Dodaj własny