We troje

2 min

Proszę o zmiłowanie, idę dzisiaj na spotkanie, nie wiem co się na nim stanie. Jak wzbudzić zainteresowanie. Straszne jest innych zanudzanie.  Wspinam się dzisiaj na wyżyny, ale ona jest z innej gliny.

Wciąż żartuje, bajeruje, cała sala mi kibicuje.  Coś mi się w  głowie kreuje, że ona mnie obejmuje, ale ona tylko na menu, które zabrałem, filuje.

O rany czy ja się w ogóle dobrze prezentuje. Loka ręką rozczesuje. Na sushi niestety jest  skupiona, a nie na mnie napalona.

Konwersacja trawa ożywiona. Niech ktoś ją do mnie przekona, przecież ładny jestem a moja głowa taka rozżarzona.

Ona budzi we mnie konsternację, bo o swoim chłopaku mi opowiada-  teraz mi się wszystko zgadza. Mam o nim multum informacji czuję się tak, jak by on też dokonał stolika rezerwacji.

 Anię do kolejki odprowadzam i nic nie wiem o kontynuacji. Czemu ona ma takie oczy zielone I spojrzenie nieodgadnione? Doprowadza mnie do fiksacji. Jak ona pięknie wygląda w tej czerwonej kreacji.

Drzwi od kolejki się zamykają, ja marzę już o kolejnym spotkaniu.  Informacje o Damianie nowe dostanę – dowiem się, że nie powiedział  tamtego, nie zrobił tego i jak ciężko jest bez niego, może kiedyś odwróci do mnie głowę i na nowe uczucie jej serce będzie gotowe.

Przeczytaj także

+ Jeszcze nie ma tutaj komentarzy

Dodaj własny