Singiel tak po prostu nie wstaje, on ton od rana nadaje. Już wiadomości wysłał bez liku, a ty to czytaj styrany rodziną i dziećmi chomiku. On jest wyzwolony, siłą gadżetów wzmocniony, on nie chodzi, lecz kroczy, a aplikacja wszystko mu powie – jak szybko chodzi, czy dojdzie i jak to wpłynie na zdrowie. Ty w tym czasie w samochodzie pasem usiłujesz przypiąć potomka, niełatwa to rola, bo dziecko cię trąca, bez powodu się miota, więc ledwo dajesz radę – twoja ręka jest drżąca, a partnerka rad ci udziela, ale nie jest wspierająca.
On tymczasem już wszystko przeczytał, trendy przeanalizował i znajomych poinformował. O zgrozo, wysilasz komórki mózgowe, ale twoje ciało snu spragnione, jednak na zrozumienie nie jest gotowe. Pomimo braku zrozumienia jednak udajesz, że też się na tym wszystkim wyznajesz. Nie chcesz się przed sobą przyznać, że rady nie dajesz. Ty potrzebujesz ciszy, on łaknie gwaru. Każdy jest innymi potrzebami zdeterminowany i w czym innym zakochany.
Singiel jest pełen kolorytu, zazdrościsz mu pasji, wspaniałych podróży, chwilowo z dawnego odczytu, ale pięknymi zdjęciami okraszonych. Wiele ma zainteresowań i skończył kursów bez liku, a ty często jesteś w tym samym miejscu rodzinny pracoholiku. Niewiele czytasz życiem strudzony, a on jest niczym motyl wyzwolony, kolorowy, fajny i wypasiony.
Singiel ładnie się ubiera, a o Ciebie wciąż niemodna koszulka się ociera. Ma czas na marzeń realizowanie i zawodowe pełne dwustuprocentowe spełnianie i co za tym idzie, awansowanie. On się na sobie koncentruje, myśli logicznie i ewoluuje. Ty czerpiesz spełnienie, gdy dziecko patrzy na Ciebie z utęsknieniem, to jest dla ciebie ważne, ale dla innych, uwierz mi, nie jest natchnieniem.
Musisz wybrać co wolisz robić w życiu czytelniku, co Cię bardziej pociąga i inspiruje. Może czas na zmiany – życie się przecież nie zatrzymuje. Pamiętaj jednak wyznaczając azymut, że choć wielu singla adoruje, to się w jego wiadomości szczerze nie wczytuje i tak naprawdę z braku czasu często je ignoruje.
Ja się w tej balladzie zupełnie zakałapućkałem i już nie wiem co i po co przekazać chciałem, chyba jednak nie jestem błyskotliwym synglistą, tylko zmęczonym deblistą.
+ Jeszcze nie ma tutaj komentarzy
Dodaj własny